Archiwa tagu: Golem

Ekstrawertyk [Golem]

Golem Ekstrawertyk

Wszyscy mamy takiego znajomego, który po piwie (lub sześciu) zatańczy na stole w pubie, powywija kazaczoka na dyskotece czy będzie śpiewał szanty na imprezie pełnej piwnych świrów. Świat potrzebuje ludzi, którzy potrafią uwolnić swoją pozytywną energię.

Ekstrawertycy nie potrzebują dodatkowych wzmacniaczy, ale nie oszukujmy się – piwo jest dobrym katalizatorem, napędzającym dobry humor jeszcze szybciej i efektywniej. Ale psychoanalizę zostawmy specjalistom. Lepiej od ludzkiej psychiki znam się na piwie (co nie czyni mnie również specjalistą 😉 ). Jak było w Ekstrawertyku? Zachęcił mnie chwyt marketingowy „oldschool”. Miałem nadzieję, że poczuję smaki i aromaty związane z początkami mojej przygody z piwami rzemieślniczymi. Niestety moje oczekiwania i zawartość butelki się rozminęły. Fakt faktem, nie było źle. Myślę, że prezentowana APA znajdzie swoje grono fanów. Ja do niego nie będę się zaliczał. Ale kto wie, może to kwestia punktu odniesienia – przed tym oldskulem wypiłem dziesiątki innych reprezentantów stylu. I problemem mogą okazać się moje wymogi, które wzrastając zatarły już wspomnienia pierwszych kroków w świecie kraftu.

Fetyszysta [Golem]

Golem Fetyszysta

Na co dzień Krystian był typowym szarakiem. Nie wyróżniał się wśród tłumu. Być może mijaliście go na przystanku, jednak Wasz mózg nie zarejestrował tych spotkań. Krystian miał jednak pewną tajemnicę. W swoim mieszkaniu miał specjalny pokój zabaw. Gdy si w nim zamykał, mógł oddawać się swojej największej namiętności. Kiedy nikt nie patrzył, Krystian pijał piwa. Kwaśne piwa.

Fetyszysta to efekt współpracy Browaru Golem i poznańskiego Pubu Piwna Stopa. Myślę, że ta informacja wystarczy do zrozumienia doboru nazwy piwa. Przy okazji idealnie wpisuje się to do znanego hasła reklamowego „Poznań – miasto doznań” 😉 Ok, za mocno odbiegam od tematu i idę w jakimś dziwnym kierunku. Z tym Fetyszystą było tak… Czytaj dalej Fetyszysta [Golem]