Archiwa tagu: BJCP

Jak to robią sędziowie piwni, czyli profesjonalna ocenia piwa.

Nauczony doświadczeniem przy nagrywaniu poprzedniego filmu, zainwestowałem w porządny statyw i sprzęt do rejestrowania dźwięku. Rozpisałem sobie w głowie scenariusz, dostałem zgodę na kręcenie filmu od menadżera pubu Z Innej Beczki, zaprosiłem pierwszego gościa – Michała Zielińskiego, certyfikowanego sędziego piwnego PSPD i BJCP. Wszystko spakowane i zapięte na ostatni guzik. Z takim przekonaniem ruszyłem na wywiad, nie słysząc jeszcze jak los chichocze za moimi plecami.

Do pubu dotarliśmy zgodnie z planem. Ponieważ przed lokalem jest piękny ogródek, a prognoza pogody była optymistyczna, mieliśmy kręcić na zewnątrz. Dobre oświetlenie poprawiło by jakość obrazu, w tle miała być urocza sceneria. Niestety, razem z nami pojawiły się ciężkie czarne chmury. Gdy rozważaliśmy nagrywanie pod parasolem, robotnicy remontujący elewację rozpoczęli głośne prace. Weszliśmy więc do środka. Lokal prezentuje się wewnątrz również bardzo dobrze, jednak lekkie i sztuczne oświetlenie (jak to w pubie) zrobiło swoje, co widać na załączonym filmie.

W ustawieniach kamery wybrałem odpowiednie parametry, wskazując że nagranie potrwa do 20 minut. Bo przecież taki był mój plan. Kilka pytań, konkrety, przykładowa i „ślepa” degustacja dwóch piw. 20 minut będzie w porywach, jak nic. Po rozpoczęciu nagrania miałem wrażenie, że minęło dopiero 5-7 minut, kiedy mój operator (mam najlepszą żonę na świecie!) dał sygnał, że kończy się „taśma”. Byłem co najmniej zaskoczony, więc zamiast zapowiedzieć krótką przerwę z polotem, poprosiłem o zatrzymanie nagrania. I tak powstała w filmie tablica z przerwą techniczną. Swoją drogą, Michał był bardziej zdziwiony ode mnie. Z tą różnicą, że nie miał pojęcia czemu uważałem, że zmieścimy się w 20 minutach.

Niezrażeni potknięciem zabraliśmy się za kręcenie dalszej części. Ledwie zaczęliśmy, kiedy musieliśmy przerwać. „Nie pierwszy raz, życie piachem sypnęło mi w twarz”, że tak polecę klasykiem. Po odkapslowaniu drugiego z piw okazało się, że pod spodem kryje się… korek. I pal licho, gdybym się miał go tam nie spodziewać. Ja wiedziałem, że tam będzie i mimo to dałem się złapać. Na szczęście obsługa lokalu była przygotowana na takie przypadki, i poratowała nas korkociągiem. Stąd przerwa techniczna nr 2. Potem na szczęście poszło z górki.

Przyznam się szczerze, że cieszę się, że wszystko poszło nieco na przekór. Film jest pocięty? Miałem gościa, który miał do powiedzenia dużo ciekawych i sensownych rzeczy. Jakość obrazu jest nie najlepsza? Przynajmniej nie będzie rozpraszać od tego, co zostało powiedziane podczas nagrania. A dźwięk nagrał się bardzo dobrze. Zaskoczył mnie korek pod kapslem? Było wesoło, fajna sytuacja na rozładowanie napięcia. I jest co opowiadać.

Bardzo dziękuję Michałowi za wywiad i profesjonalne podejście do nagrania.
Równie bardzo dziękuję pubowi Z Innej Beczki za przygarnięcie nas i okazaną pomoc i wsparcie.
Dość czytania, odpalajcie filmik i słuchajcie!
A jeśli się podoba, subskrybujcie 😉

Pozdrawiam,
Piotr Kolodziejczyk