Piwo Twierdzowe [Zamkowy – Racibórz]

Piwo Twierdzowe

Ostatnimi czasy moi teściowie mają ciekawą zabawę – starają się kupić mi piwo, którego jeszcze nie próbowałem. A jest to o tyle trudne, że mam na koncie prawie 600 różnych tytułów. Na szczęście czasami udaje im się wstrzelić. Chociaż nie trafione piwa i tak lądują ostatecznie w moim żołądku.

Piwo Twierdzowe z Browaru Zamkowego w Raciborzu było tym, które jeszcze dotąd nie zawitało do mojej kolekcji. Etykieta od razu podsunęła mi pomysł na jej realizację w wersji z klocków (efekt na załączonym obrazku). Zaniepokoił mnie widok pływających drobin w butelce, dlatego piwo było odstane (niechciane dodatki opadły na dno) i ostrożnie nalane. Po przelaniu do kufla moim oczom ukazał się widok godny plakatu reklamowego. Piwo było klarowne i złociste, ozdobione białą, gęstą i wysoką pianą. Utrzymywała się ona na powierzchni przez dosyć długi czas. Niestety pozytywne wrażenie zabił już sam aromat. Był mocno słodowy, z wyczuwalną siarką. W dodatku intensywny był metaliczny zapach. Nie znalazłem w nim natomiast śladu po chmielu. W smaku było jeszcze gorzej. Był słodowy i słodkawy, ponownie nie udało mi się odnaleźć chmielu. Natomiast w nadmiarze posmakowałem silnej metaliczności, w dodatku wyczuwalne były fenole (w postaci smaków aptecznych). Przyznam szczerze, że piwo to nie przeszło by eliminacji w konkursie – ze względu na ilość wad oraz ich natężenie. Natomiast gdyby oceniać je mimo to, punkty otrzymało by jedynie za swój wzorcowy wygląd, o którym wspomniałem na początku.

Jeżeli chcecie eksperymentować – unikajcie tej pozycji. Jeżeli widzicie, że ktoś znajomy chce się tym wykończyć – powstrzymajcie go. Piwny w świat w Polsce ma naprawdę wiele alternatyw do zaoferowania.

Pozdrawiam,
Piotrek

PS. Rzadko mi się zdarza, ale tym razem wypiłem ok. 1/3 kufla, reszta trafiła do zlewu.

2 thoughts on “Piwo Twierdzowe [Zamkowy – Racibórz]

  1. Ja bym taki „prezent” podciągnął pod próbę otrucia. Nie podpadłeś teściom przypadkiem? 😉

    P.S. Gratuluję poświęcenia. Wypić 1 / 3 Twierdzowego, to trzeba mieć dużo samozaparcia i silnej woli 🙂

    1. Teściowie to z dobrego serca robią, absolutnie wykluczam złośliwości 😉 A jeżeli chodzi o wypicie, bardzo chciałem. Ale nie dało się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *