Miesięczne archiwum: Lipiec 2018

Pacific Pale Ale [Artezan]

Artezan Pacific

Jest dobra ekipa, to najważniejsze. Czas wyjazdu – do ustalenia. Cel podróży? Tam gdzie zaprowadzi wyobraźnia. Cztery kółka? Zawsze się jakieś znajdą. Przemyśleć trzeba przede wszystkim jedną kwestię – jakie piwo wypić po dotarciu na miejsce.

Tak, wiem że brzmi to jak treść wyjątkowo niskobudżetowej reklamy. Ale obawiam się, że nieprędko doczekamy lepszych w przypadku naszych piw rzemieślniczych. Na ten moment musimy oglądać (skądinąd dobre) pomysły marketingowców sowicie opłacanych przez duże koncerny. Ale kto wie, może wszystko jest kwestią czasu i któregoś dnia zobaczymy dobrą reklamę jeszcze lepszego piwa. Istotna w tym wszystkim jest jedna rzecz – do mojego opisu z nagłówka doskonale pasuje Pacific Pale Ale. Czytaj dalej Pacific Pale Ale [Artezan]

Celtyckie Dark Beer / Ciemne

Celtyckie Dark Beer

Doceniam browary z pomysłem na swoją markę, takimi jak nazewnictwo związane z jakąś konkretną dziedziną/kategorią. Świetnymi przykładami są Browar Olimp odwołujący się do mitologii greckiej, czy Browar Profesja odwołujący się do zawodów. Jednocześnie zgrzytam zębami gdy widzę nazwy piw wybierane losowo lub pozbawione jakiejkolwiek spójności.

W tym momencie lekko zgrzytam zębami. Jako sp. z o.o. wypuszcza serie piw, w których zmienia kolorystykę i dopisek. Tak jest z serią Złoty Łan i Celtyckie, tak było z serią Zacne. W moje ręce wpadło Celtyckie Dark Beer / Ciemne. Było w paczce od teściów, nazwanej „Piwa, których na pewno jeszcze nie piłeś”, o której wspominałem TUTAJ. Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Ale skoro darowane było piwo, przyzwoitość nakazuje zajrzeć pod kapsel. Jestem dobrze wychowanym mężczyzną, więc zrobiłem pokornie co zrobić powinienem. Czytaj dalej Celtyckie Dark Beer / Ciemne

Po Godzinach Russian Imperial Stout [Amber]

Amber Po Godzinach Russian Imperial Stout

Nie ukrywam, że lubię dodatki w piwie. Ciekawe odmiany chmielu, owoce podbijające smak, nuty wnoszone poprzez leżakowanie w beczkach. Zazwyczaj podnoszą one pijalność piwa. Czasami zbyt mocno dominując, psują ją. Zdarza się, że piwowarzy próbują nimi zamaskować słabszą wersję podstawowego stylu (np. dodając miód czy sok do lagera). Dlatego lubię też sięgać właśnie po piwa podstawowe. Pozostając bez „wsparcia”, muszą wybronić się same.

Takie podejście daje też lepsze rozeznanie w zakresie sensoryki. Jeżeli będziecie testować różne style piwa ze swoim ulubionym dodatkiem (np. mango), będziecie mieć pod górkę w rozpoznaniu ich cech. Znany będzie dla Was wspólny mianownik, natomiast część różnic będzie po prostu uciekać. Przekonacie się o tym rozmawiając o swoim ulubionym piwie z osobą, która zna jego styl od strony podstawowej. Natomiast znając „bazę”, będziecie wiedzieć jak dodatek wpłynął na jej cechy. Troszkę zagmatwałem, ale wierzę że uda się Wam wychwycić sens.  Czytaj dalej Po Godzinach Russian Imperial Stout [Amber]

Chill Beer Vermont Pale Ale [Kormoran]

Kormoran Chill Beer

Francja zdobyła tytuł Mistrza Świata. Chorwacja zdobyła serca kibiców. Polska zniknęła z turnieju i już tylko najsmutniejsi rodacy w ogóle pamiętają, że brała w nim udział. Co prawda za kilka dni rozgrywki rozpoczyna najlepsza piłkarska liga świata, jednak teraz czas na chill.

Jakie piwo jest najlepsze do relaksu? To proste – Twoje ulubione. Ale jeżeli, tak jak ja, lubisz próbować ciągle nowych rzeczy i to umila Twój wolny czas, pochylmy się wspólnie nad Chill Beer Vermont Pale Ale z Browaru Kormoran.  Czytaj dalej Chill Beer Vermont Pale Ale [Kormoran]

Łomża Jasne Pełne [Van Pur]

łomża jasne pełne

Co i rusz wrzucam tutaj mniej lub bardziej ciekawe wynalazki. Niektóre można bez problemu znaleźć nawet w marketach, inne pojawiają się wyłącznie w sklepach specjalistycznych. Tym razem sięgnąłem po coś, co jest dostępne w zasadzie na każdym rogu. I podejrzewam, że w którymś momencie większość z Was miała okazję sprawdzić zawartość. Dobrze widzicie – czas na łomżing.

Niedawno, w trakcie opisywanej wcześniej „Podróży przez style”, jeden z prowadzących zadał pytanie: „Czy wiecie w jakim stylu piwo jest najtrudniej uwarzyć?” Oczywiście gdzieś pod kopułą obudziła się we mnie męska wersja Hermiony Granger. W myślach brnąłem przez wszystkie znane mi style, aby odpowiedzieć na to pytanie. Para szła z uszu, zwoje mózgowe się prostowały. Nie podołałem. Dał o sobie znać brak doświadczenia w warzeniu piwa. Okazało się, że zagadka była podchwytliwa, a odpowiedź prosta i zabawna: „Zwykłego lagera. Niezwykle ciężko jest uwarzyć piwo, które nie ma ani smaku, ani zapachu”. No to zobaczmy jak sobie poradziła z tymi wytycznymi Łomża Jasne Pełne. Czytaj dalej Łomża Jasne Pełne [Van Pur]