Miesięczne archiwum: Czerwiec 2018

Obolon White [Obolon]

Obolon White

Niedawno wspominałem, że na półkach sklepowych możemy zaobserwować wzrost różnorodności piwa. Poza standardem z cyklu Tyskwiec pojawiają się wyroby browarów regionalnych i rzemieślniczych. Gdzieś pomiędzy tym wszystkim coraz częściej można też dojrzeć piwa warzone poza granicami kraju. I to nie tylko w zachodniej części Europy.

Miałem okazję (nie zawsze przyjemność 😉 ) próbować piw zza wschodniej granicy. Prezentowany w tym wpisie Obolon White znalazłem w Lidlu w cenie 3,49 zł. Jest to ukraiński koncerniak uwarzony w stylu witbier przez browar, który (jak sam chwali się na swojej stronie internetowej) był pierwszym zarejestrowanym przedsiębiorstwem w historii niepodległej Ukrainy. Czytaj dalej Obolon White [Obolon]

Grimbergen Blonde [Brouwerij Alken-Maes]

Grimbergen Blonde

Po przegranej (i to w fatalnym stylu!) naszych kopaczy w meczu z Senegalem, miałem nadzieję, że w meczu z Kolumbią nasze orły odrodzą się jak feniks z popiołów. Że porażka była jak kubeł zimnej wody, który pozwolił im obudzić się i pokazać formę, jaką prezentowali na Mistrzostwach Europy 2 lata temu. Niestety, piłkarze nie poczuli się ocuceni, a sami wylali wiadro lodowatej wody na głowy kibiców. I to by było na tyle jeśli chodzi o mój komentarz do wczorajszego meczu. Punktem zaczepienia dalszej części niech pozostanie feniks.

Możemy go znaleźć na etykiecie belgijskich piw z serii Grimbergen. Jako pierwsze do sprawdzenia trafiło Grimbergen Blonde. Znalazłem je na półkach w Tesco w cenie 9,99 zł za butelkę o pojemności 0,33 litra. Czytaj dalej Grimbergen Blonde [Brouwerij Alken-Maes]

Scarecrow [Spirifer]

Spirifier Scarecrow

Za oknem kolejny dzień upałów. Organizm aż prosi się o lekkie i zimne napoje chłodzące. Piwo brzmi jak idealny pomysł. Coś rześkiego, soczystego, o niskiej zawartości alkoholu. Ale na taką łatwiznę nie idę. Sięgnąłem po mocnego i deserowego Russian Imperial Stout’a.

Często słyszę, że porter bałtycki czy właśnie RIS to piwa na chłodne, jesienno-zimowe wieczory. Pełna zgoda – wtedy sprawdzają się najlepiej. Ale nie znaczy to, że trzeba ich sobie odmawiać w pozostałe dni w roku. Oczywiście nie zachęcam do ich picia w samo południe, na pełnym słońcu, w bezchmurny czerwcowy dzień (chociaż – co kto lubi). Jednak kiedy bierze mnie ochota na spokojne sączenie piwa, style te sprawdzają się idealnie. I tak też było w przypadku Scarecrow. Czytaj dalej Scarecrow [Spirifer]

Volksfestbier [Dinkelacker-Schwaben Bräu]

Volksfestbier Schwaben Brau

W Rosji trwa właśnie największe piłkarskie święto globu. W związku z tym niemalże na całym świecie  puby są przeludnione, kobiety samotne, a piwowarzy notują rekordy sprzedaży. Za naszą zachodnią granicą powinien trwać festiwal. I tak by było, jednak wczoraj Meksykanie zrobili wczoraj Niemcom niezły… Meksyk.

Ale ja tu nie o piłce miałem pisać, więc skupię się na piwie. Volksfestbier jest reprezentantem Niemiec. Na co dzień występuje w barwach Dinkelacker-Schwaben Bräu w kategorii festbier. Pod trykotem skrywa piwo o barwie złotej niczym Puchar Świata. Czytaj dalej Volksfestbier [Dinkelacker-Schwaben Bräu]

Marcowe [Kormoran]

Kormoran Marcowe

W branży piwowarskiej trwa boom. Każdego miesiąca nowy browar pojawia się na piwnej mapie Polski. Co chwila ktoś zaskakuje nas pomysłem na ciekawą hybrydę stylów, użyciem niespotykanych dotąd składników albo mniej lub bardziej zacną kooperacją. Pomimo tych wariacji i zawirowań, warto czasami zatrzymać się przy klasyce. Klasyka zawsze jest w łasce.

Marcowe z Browaru Kormoran dostałem podczas Targów Piwa w Łodzi jako gratis przy zakupie Esencji Imperium Prunum (które wciąż czeka w szafce na swoją kolej). Chciałem ugrać coś na cenie, zamiast tego zarobiłem piwko ekstra.  Mistrzem targowania się nigdy nie byłem, o czym miałem okazję przekonać się czytając i słuchając relacji znajomych – zdziałali zdecydowanie więcej. Ale spokojnie, piwo to jest na dosyć łatwo dostępne, nie trzeba jeździć po targach/festiwalach. A jak jest w środku? Czytaj dalej Marcowe [Kormoran]