Mysterious IPA [Maryensztadt]

Maryensztadt Mysterious IPA

Czas na kolejne piwo będące wyzwaniem rzuconym mi na Instagramie. Wybór padł na Browar Maryensztadt, kniecznie w puszce. Zjawisko rzadkie jeżeli chodzi o polskie piwo rzemieślnicze. Ale jestem spokojny, że i ta forma z czasem się rozpowszechni. Puszka jest wygodna, dodatkowo mniejsza pojemność ma również sporo plusów.

Prosta w utylizacji, lżejsza, nie potłucze się. Chroni przed naświetleniem, można ją otworzyć bez dodatkowego sprzętu, który nie zawsze przecież mamy pod ręką. Legendy miejskie głoszą, że ma w sobie piwo gorszej jakości niż butelka. Wsadźmy je jednak między bajki. Czas jednak skupić się na zawartości, a nie opakowaniu. Czytaj dalej Mysterious IPA [Maryensztadt]

Tropical Little [Wrężel]

Wrężel Tropical Little

Co jest potrzebne, aby przetrwać w tropikach? Porządna maczeta i odpowiednie nawadnianie się. Co prawda mając ostrze w dłoni można pozyskiwać wodę z pnączy i  sok z owoców. Tylko po co, skoro można to wszystko znaleźć w butelce?

Po butelkę z kolei nie trzeba lecieć daleko, wystarczy wyskoczyć do sklepu. Na półkach wszelkich lokali handlowych jest w czym wybierać. Jeżeli o mnie chodzi, Tropical Little znalazłem w Lidlu, w cenie 6,99 zł. Do jego otwarcia użyłem co prawda noża, ale zależało mi na nie uszkodzeniu kapsla. W warunkach spartańsko-bojowych również da się to wykonać. Ale otwierania butelki zębami mimo wszystko nie polecam. Czytaj dalej Tropical Little [Wrężel]

Bystre Złociste [Schronisko Smaków]

Schronisko Smaków Bystre Złociste

Piję piwa, skrupulatnie notuję swoje spostrzeżenia, a następnie próbuję zebrać je w jakiś ciekawy opis. Następnie wrzucam go wraz ze zdjęciem i oceną tutaj i po cichu liczę, że znajdzie się garstka osób, która zechce poświęcić 5 minut na lekturę. A gdyby zrobić to inaczej? Gdyby zrobić to stylu Magdy Gessler? Wejść z buta, rozbić kilka butelek i zjechać nieszczęsnych piwowarów?

Jest ku temu dobra okazja, bo w moje ręce wpadło wyjątkowo podłe piwo. Nie będzie głaskania po głowie i klepania po plecach. Nie będzie słów otuchy i dobrych rad. Nie będzie wyrażania nadziei, że to może wypadek przy pracy. Nie tym razem. Czas oddać głos osobie, która walczy o szacunek dla podniebień i zdrowia gości polskich restauracji. Gotowie? 3… 2… 1… Akcja! Czytaj dalej Bystre Złociste [Schronisko Smaków]

Imbryczek Destrukcji [Harpagan]

Harpagan Imbryczek Destrukcji

Czas na moje kolejne starcie z piwem wybranym przez użytkowników obserwujących mój profil na Instagramie. Wyzwanie spodobało mi się, bo etykieta dawała pole do popisu, a i browar należał do tych, na których wyrobach dotąd się nie zawiodłem. Zarówno styl jak i dodatek również mi pasowały. Klocki gotowe, filiżanki w dłoń!

Filiżanka była rzeczywiście pierwszym pomysłem, jednak nie miałem żadnej przezroczystej (o ile ktoś takie produkuje…). Szklanka to nie to samo, innych rodzajów szkła do picia herbaty nie znam. Ostatecznie Imbryczek Destrukcji trafił do shakera, a ja mogłem sprawdzić jego cechy wizualne. A żeby to zrobić, musiałem wcześniej zapłacić 10,99 zł w Auchan. Czytaj dalej Imbryczek Destrukcji [Harpagan]

Czarna Polewka [Łańcut]

Łańcut Czarna Polewka

W ramach eksperymentu postanowiłem sprawdzić interakcje osób obserwujących mój fanpage na Facebooku. W środę umieściłem grafikę dającą możliwość wyboru kolejnego piwa, które pojawi się na blogu i kanałach powiązanych. Zabawa zakończyła się sukcesem, więc w planach są już kolejne. A póki co czas na prezentację zwycięzcy pierwszej potyczki.

Czarna Polewka z Browaru Łańcut wygrała miażdżącą przewagą głosów, dlatego to ona pojawi się jako pierwsza. Jednocześnie uspokajam osoby, które zagłosowały na konkurenta – Americano z Browaru Brodacz pojawi się również, po prostu nieco później. A teraz przechodząc do gwiazdy dzisiejszego wpisu… Czytaj dalej Czarna Polewka [Łańcut]