Labirytm [Nepomucen]

Nepomucen Labirytm

Lubię słuchać muzyki. Potrafię nauczyć się tekstu i wystukiwać rytm. Gdzieś w głowie jestem nawet w stanie ułożyć sobie układ choreograficzny. Tylko kiedy trzeba to przełożyć na taniec, okazuje się że moje kończyny nie chcą współpracować z nakreśloną wizją. Efekt widziany z zewnątrz? Epilepsja na trzy czwarte. Taaaa, parkiet taneczny to dla mnie istny labirytm.

Niestety przez kilka najbliższych dni czeka mnie łykanie tabletek, więc testowane piw stanie w miejscu. Nie ma jednak tego złego co by nie wyszło na dobre – będę mógł nadrobić trochę zaległości i zamieścić na blogu kilka piw, które mam za sobą, a na których prezentację czasu nie miałem. No i mam nadzieję, że wreszcie dokończę przepisywać wywiad, który przeprowadziłem… ponad miesiąc temu. Ale wracając do piwa… Czytaj dalej Labirytm [Nepomucen]

The Lumberjack [Brokreacja]

Brokreacja The Lumberjack

– Ciemność! Widzę ciemność! Ciemność widzę!
Dla niektórych tak kończą się przygody z ostatnim piwem podczas dzikiej imprezy. A dla mnie tak zaczęła się przygoda z pierwszym piwem wczorajszego spokojnego wieczora.

The Lumberjack znalazłem na półkach w Auchan w cenie 8,09 zł. Etykiety autorstwa Brokreacji podobają mi się nie tylko ze względu na styl i estetykę – dają mi też pole do zabawy przy budowie z klocków. Nie mogłem więc przejść obok tego egzemplarza obojętnie. Ale przejdźmy teraz do rzeczonej ciemności. Czytaj dalej The Lumberjack [Brokreacja]

Pozytywne [Z Centralnej Polski]

Browar z Centralnej Polski Pozytywne

Street Beer Festiwal trwa. Ze zdjęć i opisów wnioskuję, że jest tam wesoło. Dzisiaj nie uda mi się zajrzeć na Piotrkowską 217, ale mogę pokazać i napisać kilka zdań o jeszcze jednym piwie, które będzie w nalewakach.

Browar Z Centralnej Polski oprócz prezentowanego przedwczoraj Trendy, będzie serwować również Pozytywne. Pierwsze wrażenie było adekwatne do nazwy – piwo było klarowne o złocistej barwie. Piana była kremowa, gęsta i wysoka, opadała bardzo powoli, pozostawiając na szkle dostojną koronkę. Z lekką dozą ostrożności zabrałem się za sprawdzanie aromatu. Tym razem było lepiej – chmiel był wyczuwalny, miał charakter cytrusowy. Jednak jak na mój nos wciąż był zbyt mało intensywny jak na American Pale Ale. W smaku również pojawiły się cytrusy. Pojawiło się też nieco ziarnistości słodu. Goryczkowe, dobrze nachmielone, fajnie rozchodzące się w ustach,  z wytrawnym finiszem. Ciało było pełne, wysycenie wysokie.
Pozytywne było piwem, z którym mógłbym na spokojnie spędzić wieczór. Jak dobrze pójdzie, jutro sprawdzę wersję z kega. Internety twierdzą, że w tej wersji jest jeszcze lepiej. A ja lubię weryfikować takie informacje 😉
Pozdrawiam,
Piotrek

Trendy [Browar Z Centralnej Polski]

Browar z Centralnej Polski Trendy

Halo Łódź! Od jutra do niedzieli na ul. Piotrkowskiej 217 odbędzie się Street Beer Festiwal – Wiosenne Chillowanie. W ramach imprezy będziecie mogli spróbować piw uwarzonych przez 8 browarów (Piwoteka, Szpunt, Browar z Centralnej Polski, PINTA, Klubopiwiarnia, Browar Spółdzielczy, Browanza, Browar Socho). Myślę, że część z nich powinniście kojarzyć. Jeden natomiast jest tegorocznym debiutantem. A ponieważ mam w szafce ich piwo – zapraszam na krótką recenzję.

Na warsztat poszło Trendy, które reprezentuje mój ulubiony piwny styl – American India Pale Ale. Jeżeli chodzi o wygląd – wszystko się zgadzało. Piwo było klarowne, o barwie lekko ciemniejszego miodu. Piana była gęstawa, choć niska. Drobne pęcherzyki zredukowały się do delikatnego obłoku, pozostawiając koronkę na szkle. Czytaj dalej Trendy [Browar Z Centralnej Polski]

Darz Bór [Gościszewo]

Gościszewo Darz Bór

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem etykietę, przyszło mi do głowy kilka różnych dodatków, jakie mogły się znaleźć wewnątrz butelki. Owoce leśne, młode pędy sosny, a nawet… grzyby. Jednak aż tak ekstremalnie w środku nie było.

Przejrzałem etykietę Darz Bór w poszukiwaniu informacji o stylu bazowym. Niestety – bezowocnie. Na moje gardło podstawą było Marcowe (Marzen). Ale głowy pod topór za to nie podłożę 😉 W szklance piwo delikatnie się spieniło – piana była niewysoka i gęstwa, zbudowana z drobnych pęcherzyków. Powoli opadła do lekkiego kożucha. Pod spodem wyklarował się napój o barwie ciemnego bursztynu. Czytaj dalej Darz Bór [Gościszewo]